Przybyłem podzielić się tego wieczoru z Wami wiadomością tak dla mnie ekscytującą, że mam problem z utrzymaniem skarpetek na nogach.
Za tydzień, od 8 września, startuje otwarta beta Good Old Games - przedsięwzięcia naszego rodzimego CDProjektu, które ma na celu sprzedać nam za niewielkie pieniądze (większość za 14zł) klasyki gier komputerowych a to wszystko przygotowane do działania pod nowymi systemami operacyjnymi.
Czemu jestem taki podekscytowany? Ponieważ zarejestrowałem się na stronie gog.com przed 24:00 7 września 2008 roku - więc załapałem się na otwartą betę podczas której będę mógł kupić Freespace + dodatek za 14zł i dostać kod dzięki czemu zaopatrzę się w pierwszego Fallouta za darmo.
7zł za sztukę to nie dużo, nie? Szczególnie biorąc pod uwagę, że gry można ściągać wielokrotnie, instalować gdzie się chce bez żadnych ograniczeń. Egzemplarz który kupie będzie mój na własność, a nie wypożyczony od wydawcy (który mnie traktuje najczęściej jak złodzieja). Dodatkowo w cenie kiepskiego piwa w centrum dostajemy poradniki do danej gry, opisy jej przejścia, pełną instrukcje w PDFie, tapety z gry i artworki w wysokich rozdzielczościach i często oficjalny soundtrack do ściągnięcia w formacie .mp3.
Wszystko za cenę kawy + ciastka, nie licząc tego, że za te 14 zł dostaje się 2 gry…
Reakcja wśród graczy jest taka, że dziś natknąłem się na informacje o otwieraniu bety gog.com na forach mocno zagranicznych (the escapist np.)
Tak w ramach puenty. Zauważam ostatnio, że mnóstwo ludzi, którzy dostają pensje za pisanie o grach, gra krócej/mniej niż ja a znajomość klasyków jest u nich wielokrotnie gorsza niż u 14letniego brata Luny, który gra dopiero od lat paru (tak Memp, yo).
Do czego dążę to - mam nadzieje, że może to będzie okazją dla dzieciaków które naciągnęły swoich rodziców na PS3 i Q6600 do zapoznania się z grami, które coś do gatunku wniosły. Czymś co miało grywalność która nie opierała się na rozsmarowywaniu tkanki żywej na ścianach i wciskaniu wszędzie Havoc’a albo Cryengine.
P.S. Tak, wstawię link po raz 4 - gog.com. Kropka.
A teraz ja sobie podrepczę pograć w moją świeżutką, legalnie ściągniętą ze strony producenta, grą C&C Red Alert :].